<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom"><title>Marcin Juszkiewicz - wesele</title><link href="https://marcin.juszkiewicz.com.pl/" rel="alternate"/><link href="https://marcin.juszkiewicz.com.pl/tag/wesele/feed/" rel="self"/><id>https://marcin.juszkiewicz.com.pl/</id><updated>2008-02-14T11:59:00+01:00</updated><entry><title>Pół roku minęło</title><link href="https://marcin.juszkiewicz.com.pl/2008/02/14/pol-roku-minelo/" rel="alternate"/><published>2008-02-14T11:59:00+01:00</published><updated>2008-02-14T11:59:00+01:00</updated><author><name>Marcin Juszkiewicz</name></author><id>tag:marcin.juszkiewicz.com.pl,2008-02-14:/2008/02/14/pol-roku-minelo/</id><summary type="html">&lt;p&gt;Pół roku minęło może nie &amp;#8220;jak jeden dzień&amp;#8221; ale zleciało. Z okazji naszej &amp;#8220;półrocznicy&amp;#8221; uznałem, że napiszę kilka słów o tym jak to się&amp;nbsp;odbyło.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;14 sierpnia 2007 roku&lt;/strong&gt; &amp;#8212; tę datę będę całe życie pamiętać. Tego dnia ożeniłem się z&amp;nbsp;Anią.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie będę pisać o wszystkich przygotowaniach weselnych bo było …&lt;/p&gt;</summary><content type="html">&lt;p&gt;Pół roku minęło może nie &amp;#8220;jak jeden dzień&amp;#8221; ale zleciało. Z okazji naszej &amp;#8220;półrocznicy&amp;#8221; uznałem, że napiszę kilka słów o tym jak to się&amp;nbsp;odbyło.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;14 sierpnia 2007 roku&lt;/strong&gt; &amp;#8212; tę datę będę całe życie pamiętać. Tego dnia ożeniłem się z&amp;nbsp;Anią.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie będę pisać o wszystkich przygotowaniach weselnych bo było tego dużo (o tym, że warto mieć zapasowe koszule na wesele dowiedziałem się raptem kilka dni przed własnym weselem) i pisanie o nich zajęłoby mi kilka dni. Nie chcę także pisać o tym jak i gdzie poznałem Anię bo to nasza sprawa&amp;nbsp;jest.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pamiętnego wtorkowego poranka skończyłem tworzenie wizytówek na stoły weselne (tak by każdy widział gdzie ma usiąść) i znalazłem kogoś do wycięcia ich oraz zleciłem kolejnym osobom ich rozłożenie na stołach. Później nieco odpoczynku, prysznic i nadszedł czas &amp;#8220;wbić&amp;#8221; się w strój weselny (czytaj: garnitur, kamizelka, musznik) i odebrać Pannę Młodą z rąk osób pomagających jej się ubrać. Kwiatki w butonierkę i ruszyliśmy na sesję zdjęciową. Muszę przyznać, iż robienie zdjęć przed ślubem odpręża &amp;#8212; można zapomnieć o młynie związanym z przygotowaniami i zająć się sobą i swą &amp;#8220;drugą&amp;nbsp;połówką&amp;#8221;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Później kolejna przerwa na odpoczynek i wyjazd na mszę świętą &amp;#8212; w naszym przypadku był to kościół pod wezwaniem Przemienienia Pańskiego. Tego co czułem jak zobaczyłem ile osób czeka na nas nie da się chyba opisać&amp;#8230; Udaliśmy się na zachrystię podpisać papiery i do kościoła &amp;#8212; teraz wiem co czuje Pan Młody w trakcie wchodzenia do środka &amp;#8212; gdy wszyscy patrzą na Parę Młodą jak idzie do ołtarza. W trakcie przysięgi małżeńskiej śmiało rzekłem sakramentalne &lt;strong&gt;&lt;span class="caps"&gt;TAK&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt; i staliśmy się małżeństwem wobec&amp;nbsp;Boga.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Po mszy przyjmowaliśmy życzenia &amp;#8212; wiele osób życzyło nam potomstwa (z reguły zaczynającego się od syna) &amp;#8212; a co nam wyszło to się okaże może już za miesiąc-dwa (jeśli nasze maleństwo się ładnie ustawi przy &lt;span class="caps"&gt;USG&lt;/span&gt;).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Następnie goście udali się do Domu Weselnego a my pokrążyliśmy po okolicy tak by wszyscy zdążyli przyjechać przed nami :) Tutaj nastąpiło tradycyjne przywitanie chlebem i solą, po czym przeniosłem Anię przez próg a ponieważ czułem się pewnie z nią na rękach to zrobiłem obrót dookoła własnej osi &amp;#8212; tyle, że tego prawie nikt nie widział&amp;nbsp;;(&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Po obiadku nadszedł czas na pierwszy taniec &amp;#8212; pokazaliśmy gościom czego nauczyliśmy się na kursie tańca &amp;#8212; czyli klasycznie walc angielski. Podobno zrobiliśmy niezłe wrażenie na gościach ;) Tu muszę przyznać iż zespół &amp;#8220;Muzykanci&amp;#8221; zaskoczył nas jakością wykonania utworu &amp;#8212; szczególnie jeśli weźmie się pod uwagę fakt, iż uczyli się go jeden dzień. Po prostu brzmieli&amp;nbsp;fantastycznie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co do tańczenia to w trakcie wesela Muzykanci zaskoczyli mnie ponownie. Otóż razem z walcem (&lt;span class="caps"&gt;MP3&lt;/span&gt;) wysłałem im także informację, iż utwór &amp;#8220;Wyginam śmiało ciało&amp;#8221; ze ścieżki dźwiękowej filmu &amp;#8220;Madagaskar&amp;#8221; jest bardziej w moim typie muzycznym. W pewnym momencie prowadzący zapowiedział piosenkę przygotowaną specjalnie dla mnie i był to właśnie ten utwór &amp;#8212; w dodatku dla zespołu było to zaledwie drugie wykonanie. Powyginałem więc ciało śmiało i pognałem pod prysznic bo pot lał się ze mnie&amp;nbsp;strumieniami.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Po północy jak to na weselach bywa odbyły się oczepiny &amp;#8212; kilka zabaw w ciekawych wersjach (odmiennych od innych wesel na których byłem). Potem wjechał tort i impreza kręciła się&amp;nbsp;dalej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wesele skończyliśmy około godziny 4-5 rano gdy już mało kto miał siły ruszać się po parkiecie. Duża zaleta w tym leży po stronie zespołu &amp;#8212; grali tak dobrze, że siedzenie przy stole zamiast tańczenia nie miało sensu. Dawno nie bawiłem się tak dobrze na weselu (a w tym roku to było czwarte&amp;nbsp;już).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Chcę przy okazji&amp;nbsp;podziękować:&lt;/p&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;rodzicom za pomoc w&amp;nbsp;organizacji&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Ani chrzestnemu za udzielenie nam&amp;nbsp;ślubu&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;gościom za przybycie i dobrą&amp;nbsp;zabawę&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;zespołowi &amp;#8220;Muzykanci&amp;#8221; za bardzo dobrą oprawę&amp;nbsp;muzyczną&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;obsłudze restauracji &amp;#8220;Nord&amp;#8221; za&amp;nbsp;fachowość&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;</content><category term="wesele"/></entry><entry><title>Just married!</title><link href="https://marcin.juszkiewicz.com.pl/2007/08/14/just-married/" rel="alternate"/><published>2007-08-14T17:23:00+02:00</published><updated>2007-08-14T17:23:00+02:00</updated><author><name>Marcin Juszkiewicz</name></author><id>tag:marcin.juszkiewicz.com.pl,2007-08-14:/2007/08/14/just-married/</id><content type="html">&lt;p&gt;I just married my beloved Ania &amp;#8212; time for wedding party now&amp;nbsp;:)&lt;/p&gt;</content><category term="wedding"/><category term="wesele"/></entry><entry><title>Zespoły grające na weselach</title><link href="https://marcin.juszkiewicz.com.pl/2006/01/30/zespoly-grajace-na-weselach/" rel="alternate"/><published>2006-01-30T15:07:00+01:00</published><updated>2006-01-30T15:07:00+01:00</updated><author><name>Marcin Juszkiewicz</name></author><id>tag:marcin.juszkiewicz.com.pl,2006-01-30:/2006/01/30/zespoly-grajace-na-weselach/</id><summary type="html">&lt;p&gt;W weekend z Anią szukałem zespołu na nasze wesele &amp;#8212; byliśmy w czterech&amp;nbsp;miejscach.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Muszę przyznać, że co jak co ale znaleść taką ekipę której da się słuchać to ciężko jest&amp;#8230; fałszują muzycznie, fałszują śpiewając&amp;#8230; Popularne problemy to wypadanie z rytmu, braki powietrza (wokalistka jednego zespołu brzmiała jakby miała zaraz zemdleć …&lt;/p&gt;</summary><content type="html">&lt;p&gt;W weekend z Anią szukałem zespołu na nasze wesele &amp;#8212; byliśmy w czterech&amp;nbsp;miejscach.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Muszę przyznać, że co jak co ale znaleść taką ekipę której da się słuchać to ciężko jest&amp;#8230; fałszują muzycznie, fałszują śpiewając&amp;#8230; Popularne problemy to wypadanie z rytmu, braki powietrza (wokalistka jednego zespołu brzmiała jakby miała zaraz zemdleć). Gościu od jednego z zespołów chwalił się, że oni nie grają na syntezatorach ale na prawdziwych instrumentach (2 gitary, perkusja itp) po czym puścił kawałek, który w oryginale jest głównie grany na skrzypcach &amp;#8212; żenada to najlepsze określenie tego &amp;#8220;wykonania&amp;#8221;&amp;#8230; To ja już wolę ekipę z &amp;#8220;parapetem&amp;#8221; przy której wiem, że większość czasu może będzie z automatu lecieć ale przynajmniej &amp;#8220;brzmień&amp;#8221; im nie&amp;nbsp;braknie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Inna sprawa to repertuar &amp;#8212; niektóre zespoły mają przygotowaną listę utworów, inne nie. Czasem ta lista poraża&amp;#8230; kawałki &amp;#8220;weselne&amp;#8221; z czasów kiedy nasi rodzice się żenili, mało jakichś &amp;#8220;nowości&amp;#8221;&amp;#8230; Na szczęście z reguły można się dogadać, czego mają nie grać z tego co oferują &amp;#8212; pytanie ile zespołów będzie o tym pamiętać w trakcie imprezy (na wypadek jakby ktoś z gości&amp;nbsp;poprosił).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;No ale nic to &amp;#8212; następny weekend to następne zespoły do sprawdzenia i raczej trzeba będzie coś wybrać &amp;#8212; w końcu ile można&amp;nbsp;szukać&amp;#8230;&lt;/p&gt;</content><category term="wesele"/></entry></feed>